Błędna praktyka organów ustalających odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości potwierdzona przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Z satysfakcją informujemy o zakończeniu złożonego i wieloetapowego postępowania dotyczącego ustalenia odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną na rzecz Skarbu Państwa w związku z realizacją inwestycji drogowe pn.: „Budowa drogi ekspresowej S6 Słupsk – Gdańsk na odcinku Bożepole Wielkie – początek Obwodnicy Trójmiasta. Zadanie 3: węzeł Szemud – węzeł Gdynia Wielki Kack”.
W sierpniu 2020 roku Wojewoda Pomorski wydał pierwszą decyzję ustalającą wysokość odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość należącą wcześniej do naszej Klientki. Decyzja ta została natychmiast zaskarżona w drodze odwołania. Główny zarzut dotyczył tego, że ustalenie odszkodowania nastąpiło w oparciu o operat szacunkowy sporządzony na zlecenie uczestnika postępowania – Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Organ I instancji nie powołał w sprawie własnego biegłego rzeczoznawcy majątkowego, co w naszej ocenie stanowiło rażące naruszenie przepisów art. 130 § 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, dalej jako UGN, w związku z art. 84 § 1 KPA. Dodatkowo organ całkowicie pominął wniosek strony o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, naruszając tym samym art. 77 § 1 KPA w zw. z art. 75 § 1 KPA. Inną kwestią jest to, iż operat, na którym oparto decyzję, w naszej ocenie zawierał również szereg błędów formalnych i merytorycznych, co powinno całkowicie dyskwalifikować go jako wiarygodny dowód w sprawie.
Mimo podniesienia tak istotnych zarzutów, Minister Rozwoju i Technologii po rozpatrzeniu wniesionego odwołania utrzymał w mocy decyzję Wojewody Pomorskiego, nie dostrzegając żadnych uchybień w postępowaniu przed organem I instancji. Zdaniem Wojewody przepis art. 130 § 2 KPA nie obliguje organu do powoływania „własnego” biegłego, lecz uprawnia go do wydania rozstrzygnięcia w oparciu o opinię rzeczoznawcy majątkowego, nawet jeśli sporządzona ona została na zlecenie jednej ze stron postępowania.
Wobec tego, w imieniu naszej Klientki, wnieśliśmy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze podkreślono, że operat sporządzony przez rzeczoznawcę, działającego na zlecenie strony – w tym wypadku GDDKiA – nie stanowi opinii biegłego powołanego przez organ, a więc jest jedynie dokumentem prywatnym. Dokument ten nie może zatem stanowić opinii biegłego w rozumieniu przepisów art. 130 § 2 UGN oraz art. 84 § 1 KPA.
W październiku 2023 roku WSA w Warszawie uchylił zarówno decyzję Ministra, jak i decyzję Wojewody Pomorskiego, jednak nie uwzględnił zarzutów dotyczących wadliwości operatu i naruszeń proceduralnych (IV SA/Wa 1712/23). Co więcej, w uzasadnieniu swojego wyroku Sąd zasugerował możliwość przeprowadzenia ponownej wyceny według zasad, które mogłyby doprowadzić do ustalenia niższego odszkodowania (z pominięciem tzw. „zasady korzyści”).
Z wyrokiem tym nie zgodził się Minister Rozwoju i Technologii, a także reprezentowana przez nas właścicielka wywłaszczonej nieruchomości, w efekcie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W dniu 26 czerwca 2024 r. NSA (sygn. akt I OSK 568/24) oddalił skargę kasacyjną Ministra Rozwoju i Technologii w całości, a jednocześnie uwzględnił zarzuty podniesione przez adwokata Łukasza Leyk – pełnomocnika właścicielki. W uzasadnieniu wskazanego wyroku NSA podzielił nasze stanowisko w zakresie prawidłowości stosowania przepisów art. 130 § 2 UGN oraz art. 84 § 1 KPA, przyznając tym samym, iż stosowana przez Wojewodę Pomorskiego (do pewnego momentu) praktyka wydawania decyzji ustalających odszkodowanie za nieruchomości wywłaszczone pod budowę tzw. Trasy Kaszubskiej (droga ekspresowa S6) na podstawie operatów sporządzanych przez biegłych pracujących na zlecenie GDDKiA była błędna.
Finalnie sprawa trafiła do ponownego rozpoznania. Tym razem organ I instancji powołał biegłego rzeczoznawcę majątkowego w trybie przewidzianym przepisami prawa. Sporządzona w ten sposób wycena okazała się ponad dwukrotnie bardziej korzystna (dokładnie o 55%) w stosunku do pierwotnej wyceny.
Zadowolenie Klientki z końcowego wyniku sprawy jest dla nas najlepszym potwierdzeniem tego, że warto dochodzić swoich praw, nawet jeśli droga do ich realizacji jest długa i wymagająca. Niech przykład tej sprawy będzie dla każdego właściciela wywłaszczonej nieruchomości dowodem na to, że profesjonalna pomoc prawna, świadczona przez Kancelarię Adwokata Łukasza Leyk, przynosi wymierne efekty.
(powołane wyżej wyroki opublikowane zostały w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: https://orzeczenia.nsa.gov.pl)